February 03, 2016


14 comments:

  1. lauro, robisz coraz lepsze zdjęcia

    ReplyDelete
  2. Raczej coraz gorsze wlasnie

    ReplyDelete
    Replies
    1. i po co taka zlośliwość, anonimie? lepiej ci, gdy tak napiszesz, gdy rzucisz w kogoś błotem w wyniku zazdrości? złośliwości? złego samopoczucia? laura robi wspaniałe rzeczy, a to co robi pomaga wielu ludziom, pomaga mnie. tu nie ma kategorii coraz lepsze czy coraz gorsze. tu liczy się dusza, światło które niosą w sobie te obrazy, w tym tkwi ich moc, która przyciąga tak wielu ludzi. a ty przychodzisz tutaj w jakim celu? skoro te zdjęcia do ciebie nie przemawiają, to chyba powinnaś gdzie indziej szukać swego miejsca?

      Delete
    2. Technicznie Laura zatrzymała się na jednym poziomie i wszystko zależy od tego przez jaki pryzmat patrzymy na te zdjęcia. Rozumiem ból i rozpacz dziewczynki na nim, ale rozumiem też, jeśli osoba hm. od linijki profesjonalna nie potraktuje go jako dzieła sztuki..

      Delete
    3. ja myślę, że tych obrazów nie nalezy traktować jako dzieł sztuki, to zamykałoby je w pewnej etykietce, wydaje mi się że krzywdzącej i umniejszającej ich prawdziwej wartości. dla mnie te zdjęcia (ale też i słowa, którymi często opatruje swoje fotografie laura) są z dziełem wewnętrznych epifanii, wynikających z ogromnej wrażliwości tej kobiety (nie chce tu pisac, że z choroby umyslu, bo to znowu zamykałoby wszystko w etykietce). i strona techniczna ma tu najmniejsze znaczenie. sa ludzie, ktorzy nie majac srodkow tworzyli bardzo proste rzeczy o niezwyklej sile wyrazu - gdyby laura robila te zdjecia komorka i w ogole nad nim nie pracowala pod katem technicznym/wizualnym, sama ich tresc i przekaz, ich wewnetrze napiecia i swiatlo, zjednywalyby jej odbiorcow, tak jak jest teraz. nie wiem, czy laura zastanawia sie nad ich strona techniczne - mysle, ze po czesci tak... widac ze uzywa roznych srodkow estetycznych... niektore zdjecia sa bardzo surowe, jasne, inne mocno zaziarnione i matowe, jeszcze inne sa po czesci kolażami, czy stanowią probe zmierzenia sie z wielokrotną ekspozycją. poza tym mam wrazenie, ze jej zdjecia zamykaja sie w cykle i te cykle charakteryzuje wlasnie zblizona estetyka zewnetrzna - na przyklad to pod ktorym teraz komentujemy - jest podobne do innych z tego cyklu pod sciana. dzieki temu nawet jesli trafie na jej fotografie gdzies na soupie czy innym portalu gdzie nie jest podpisane od razu wiem do kogo nalezy - jej styl jest rozpoznawalny. liczy sie chyba rozpiętość jej wyobraźni - a ta jest szalenie ogromna. nie wiem, czy te zdjecia nie stracilyby na autentycznosci, gdyby laura zbyt mocno skupiala sie na stronie technicznej - na obrobce, manipulacjach w photospie. im mniej ingerencji w serce zdjec, tym lepiej. ale to moje zdanie.

      Delete
    4. Dziękuję Wam obu za te cenne słowa.

      Wiem, że moje fotografie mogą od dłuższego czasu wydawać się bardzo podobne do siebie nawzajem. W istocie - wszystkie powstają na bardzo małej przestrzeni - w moim maleńkim pokoju na poddaszu, gdzie za "studio" służy mi niewielki fragment ściany. Z powodu własnej słabości przez bardzo długi okres czasu nie mogłam (mimo wielu walk z samą sobą) wyjść poza ten pokój - sprawiło to, że również i moje zdjęcia przejęły tę formę zamknięcia, przesiąkły tym uczuciem izolacji i odosobnienia - upodabniając się do siebie nawzajem, zamykając w obrębie jednej estetyki - estetyki bez wyjścia. W mojej głowie rodziło się wiele pomysłów, których realizacja wymagała pójścia dalej - przede wszystkim - wyjścia z domu, a co za tym idzie - zmiany postrzegania przestrzeni, jej kolorów i faktur. Czyli, krótko mówiąc - głębszego oddechu. Myślę, że ten głębszy oddech uwolniłby mnie od dotychczasowej dusznej i miejscami aż przegniłej atmosfery. Na pewno będę próbować pójść dalej, być może nawet uda się dotrzeć na jakiś inny poziom (o czym pisze jedna z Was). Bardzo bym tego chciała - przekroczyć jakąś wewnętrzną granicę, otworzyć się na Nowe. Dlatego dziękuję za Wasze słowa - ich siła i dobra energia popycha mnie do przodu, nie pozwala zatrzymać się w miejscu, dodaje wiary w samą siebie.

      Laura

      Delete
    5. (i szczególnie mocno dziękuję za te słowa o wewnętrznych epifaniach - jest piękne)

      Delete
    6. lauretko, nie musisz dziękować. moje słowa płyna ze szczerego serca, ktore mimo tego, ze sie nie znamy osobiscie, darzy Cie bardzo silnym, siostrzanym wrecz uczuciem. wszystko to wynika z troski o Ciebie, jakbys byla takim malenkim ptakiem posrod burzy, a ja wystarczylo, ze otworze przed toba okno, bys mogla chwile odpoczac w locie do nieznanych krain. ale dosc tej liryki, przejde do sedna. moja przedmowczyni napisala najpierw, ze twoje zdjecia sa coraz gorsze, a w kolejnym komentarzu napisala juz, ze sa na tym poziomie - mysle, ze jej wypowiedzi tak naprawde nie dotykaja samych zdjec i ich oceny, ale staraja sie dotknac Ciebie i twojej osoby - cos w niej, jakies uczucie jest wobec Ciebie wrogo lub nieufnie nastawione. byc moze ma jakis osobisty uraz albo falszywy obraz Ciebie w swojej glowie - tego sie raczej nie dowiemy, to ona sama musi o to zapytac siebie. jesli jednak mimo jej moim zdaniem zlej woli [sprawienia Ci przykrosci, oslabienia twojej sily tworczej] w jakis przedziwny sposob pomogla Ci znalezc wiare w siebie i mozliwosc zmian na lepsze, to cudownie. powinnismy zawsze podchodzic do innych ludzi w ten sposob, ze nawet jesli kieruja w nasza strone zla energie, to powinnismy probowac przetwarzac ją na dobro. nie zawsze sie udaje, bo sa sytuacje, w ktorych jad ludzki jest tak ogromny, ze trudno przyjac go z godnoscia i odwaga w sobie, ale trzeba probowac. zycze tobie samych dobrych ludzi wokol Ciebie [a jest ich bardzo duzo, sama widzisz]. tym natomiast, ktorzy patrza na Ciebie zle zycze, by na nauczyli sie na kazdego czlowieka patrzec z miloscia i zrozumieniem, bo czy nie po zostalismy stworzeni?

      Delete
  3. Triangle. Beautiful.

    ReplyDelete
  4. Lauro, ja trochę nie na temat, ale chciałam zapytać skąd Ty bierzesz takie cudowne ubrania?

    ReplyDelete
  5. Most great artists have a common theme throughout their lives, with one work succeeding into another, with the change between individual works being growth in vision and expression. It is a sincere compliment that your work has similarities and a common thread. It shows your tenacity and your remarkable vision.

    ReplyDelete
  6. Sorry I don´t speak your language. Does The Birth of Evil was made by you?

    ReplyDelete